«

»

„Sztandar to rzecz dziwna, zwykła szmata złotem tkana…”

sztandarNa apelu w dniu 6 listopada 2013 roku uczniowie naszego gimnazjum wysłuchali szczególnej lekcji historii. Poprowadził ją nauczyciel historii pan Piotr Pawlak. W bardzo sugestywny i wzruszający sposób przedstawił dzieje oraz znaczenie sztandaru. Nasza szkoła przygotowuje się właśnie do przyjęcia imienia, dlatego ta opowieść była dla nas szczególnie pouczająca i cenna.

Dla wszystkich, którzy zainteresowali się tematyką lub byli nieobecni zamieszczamy krótkie streszczenie.

 „ …Tematem dzisiejszego spotkania jest sztandar. Co to takiego jest? Sztandar jest znany od najdawniejszych czasów i był używany przez wojsko. Pierwsze wzmianki o sztandarach pochodzą ze starożytnej Babilonii, Egiptu, Persji oraz Rzymu. W epoce średniowiecza był powszechnie używany przez rycerstwo. Przez całe wieki towarzyszył żołnierzom na polach bitew. Odgrywał niezwykle istotna rolę, bo służył do wydawania rozkazów przez dowódców, ale przed wszystkim, był niezwykle ważny dla żołnierzy na polu bitwy. Pozwalał na orientację w zgiełku bitewnym Każdy zdezorientowany lub zagubiony żołnierz rozpaczliwie poszukiwał wzrokiem sztandaru, symbolu jego oddziału. Do noszenia sztandaru wyznaczano oficera, któremu towarzyszyli najlepsi żołnierze. To oni mieli chronić sztandar przed wrogiem i dbać by był widoczny na polu bitwy. Od tego często zależało życie żołnierzy.

 Wyobraź sobie pole bitwy. Na rozległej równinie kilka, kilkanaście tysięcy ludzi zwarło się w śmiertelnym boju. Słychać tylko krzyki walczących i jęki konających, rżenie koni, huk dział, palbę karabinową i eksplozję wybuchających pocisków. Właśnie uniosłeś głowę po walce, i o to niepokojąca myśl –  gdzie jestem? Gdzie  moi? Bo tam jest bezpieczeństwo, a tu zagrożenie. Wzrok pada na sztandar. To mój sztandar i  na szczęście jest tuż obok. Dlatego żołnierze bardzo dbali o swoje sztandary. Na postojach zawsze towarzyszyła mu warta honorowa, a w boju był zawsze rozwinięty, dumnie łopocząc na głowami wojowników. Utrata sztandaru była zawsze dramatyczna i wiązała się zawsze z rozwiązaniem całego oddziału!  Ta zasada obowiązuje zresztą do dzisiaj. Art. 8 ustawy z1993 roku o znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej mówi – w razie utraty sztandaru, jednostka ulega rozformowaniu. Tak działo się także w przypadku, utraty sztandaru na rzecz wroga, dlatego sztandary były i są szczególnie chronione. W czasie drugiej wojny światowej mimo przegranej wojsk polskich niewiele sztandarów wpadło w ręce Niemców i Rosjan. Żołnierze woleli zniszczyć sztandar niż pozwolić by wpadł w ręce nieprzyjaciół. To byłby dla nich ogromny dyshonor. Wiele ze sztandarów zakopano, a po wojnie oddano w  należyte miejsca, do muzeów. Tam przechowywane są przez długie lata, gdyż zwyczajem jest nie niszczenie sztandarów. Przykład stanowią jedne z najstarszych i najcenniejszych sztandarów zdobytych przez króla Sobieskiego pod Wiedniem. Do dzisiaj możemy podziwiać je na Wawelu. Co ciekawe, po bitwie wyrazem hołdu dla zwycięskiego wodza/dowódcy było rzucanie do jego stóp zdobytych sztandarów, by tym bardziej pognębić wroga. Znamy taką scenę z filmu Krzyżacy. Moi drodzy, sztandar zawsze zajmował szczególne miejsce w sercach żołnierzy. Zresztą nie tylko żołnierzy.

Kult sztandaru przyjął się również poza wojskiem. Sztandary mają, także państwa, organizacje, instytucje, kościoły i szkoły. Dla wszystkich sztandar jest symbolem wspólnoty i braterstwa. Dla nas wszystkich wspólnym sztandarem jest flaga biało – czerwona, symbol  wszystkich Polaków.

 Każdy sztandar jest jedyny. Nie ma dwóch jednakowych. I nie może być! Ale zawsze oznacza wspólnotę ludzi, znak, który jednoczy. Nie tylko tu i teraz, ale i w przyszłości.  Sztandar to dumne wyrażenie przynależności do określonej grupy, manifestacja swojej tożsamości. Jest to fizyczna reprezentacja pewnych wartości, tradycji i dumy, które stanowią nieodłączny element funkcjonowania różnorodnych organizacji. I niedługo, bo 27 marca 2014 roku, także i my społeczność Gimnazjum nr 15 w Łodzi będziemy mieli swój sztandar.

A właściwie, co to takiego ten sztandar? Fizycznie sztandar składa się z drzewca, głowicy, płatu, szarfy i gwoździ. DRZEWCE – drążek wykonany z polerowanego drewna, do którego mocuje się sztandar. Składa się na ogół z dwóch części, łączonych metalową tuleją. GŁOWICA – metalowa figura wieńcząca drzewce sztandaru. Najczęściej spotykane to grot, figura heraldyczna lub krzyż. SZARFA – pas materiału w barwach herbu; wiązana na drzewcu pod głowicą sztandaru. PŁAT – cała powierzchnia materiału, z którego wykonany jest sztandar. GWOŹDZIE - cienkie metalowe gwoździe z szeroką ozdobną główką, najczęściej z grawerowanymi emblematami lub napisami. Zazwyczaj upamiętniają fundatorów i chrzestnych sztandaru.

Ponieważ wykonanie sztandaru jest niezwykle kosztowne zwracamy się z prośbą rozważenie czy może, ktoś z was miałby ochotę zostać uwieczniony, gwoździem na naszym sztandarze. Zainteresowanych proszę o kontakt z wychowawcami klasy. A wracając do sztandaru. Na zakończenie chciałbym powiedzieć, parafrazując słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego do żołnierzy 76 pułku piechoty.

„Sztandar to rzecz dziwna, zwykła szmata złotem tkana,

A jednak w życiu człowieka przedstawia ona wartości,

Prowadzące człowieka do jego dążeń i celów,

Przypomina dni jego chwały i sławy,

Jak również jego bólów i niepowodzeń”

Sztandar jest tym widomym znakiem pokazującym nam nasze obowiązki wobec ojczyzny, szkoły, rodziny, przyjaciół i znajomych. Na sztandarze z jednej strony jest orzeł, symbolizujący nam ojczyznę, z drugiej znak naszej wspólnoty symbolizujący nam poczucie honoru. Ojczyzna to największe wspólne dobro, które uzewnętrznia nam sztandar. A honor? Honor jest to poczucie zmuszające człowieka do panowania nad samym sobą. Wartość człowieka polega na umiejętnym panowaniu nad sobą, które jest tym większe im większe jest poczucie honoru. To honor daje nam siłę i moc stanowiącą o naszym życiu. A wy uczniowie stanowicie siłę Polski i jesteście jej przyszłością. Tak wiec, sztandar wyobraża nam wszystko to, co składa się na pojęcie ojczyzny i jednocześnie wskazuje nam drogę prowadzącą do zasłużenia sobie na  powszechny szacunek.

„Sztandar to rzecz dziwna, zwykła szmata złotem tkana …

Czy na pewno …?”